Stanowisko firmy Grontmij Polska Sp. z o.o

Stanowisko inwestora zastępczego, firmy Grontmij Polska Sp. z o.o., w sprawie rozliczenia podwykonawców firmy POLBUD S.A. zaangażowanych przy budowie Tarnobrzeskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego w Tarnobrzegu.

 

W dniu 7 lutego 2014 r. telewizja lokalna TVL Tarnobrzeg wyemitowała program „Pytamy wprost” dotyczący braku właściwego działania ze strony Urzędu Gminy Tarnobrzeg i inwestora zastępczego odnośnie rozliczeń podwykonawców zatrudnionych przez firmę POLBUD S.A. przy budowie Tarnobrzeskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. W związku z publicznie postawionymi zarzutami – ze strony prowadzącego program dziennikarza oraz przedstawiciela podwykonawcy- firmy PHU GRANT, przedstawiamy nasze stanowisko odnośnie przedstawionych w programie zarzutów.

1)   Zarzut dotyczący braku odpowiedzi na pisma firmy PHU „GRANT” w sprawie zapłaty zaległych należności

Podwykonawca, firma PHU „GRANT”, zarzuca Urzędowi Miasta brak odzewu na zgłaszane pisma   w sprawie braku zapłaty faktur podwykonawcy przez firmę POLBUD S.A.

Grant: „Sprawa płatności pojawiła się w miesiącu sierpniu roku 2013-tego i wtedy pierwsze pisma skierowaliśmy do UM Tarnobrzega z prośbą o zapłatę należności, których nie zapłacił nam generalny wykonawca firma POLBUD S.A. z Bielska Podlaskiego i nie spotkało się to z żadnym odzewem ze strony UM. Mimo złożenia pozwu przeciwko firmie POLBUD S.A. i solidarnie odpowiedzialnej Gminie Tarnobrzeg do Sądu w Tarnobrzegu w miesiącu wrześniu, do miesiąca października nie otrzymaliśmy żadnej informacji z Urzędu Miasta Tarnobrzega”.

Wyjaśnienie:

Podwykonawca w sierpniu 2013 r. skierował do UM dwa pisma - pismo z dnia  13.08.2013  zawiadamiające o zaległościach w opłacaniu faktury i pismo z dnia 19.08.2013 r. z wnioskiem o zapłatę zaległej należności bezpośrednio przez Gminę Tarnobrzeg. W piśmie z 19.08.2013  firma PHU GRANT informowała również o dokonanym bezpodstawnym zwrocie jej faktury przez POLBUD S.A., o aneksie do umowy dotyczącym zmiany terminów, wspomina również o karze porządkowej nałożonej na firmę PHU GRANT przez Wykonawcę. Następnie zwraca się o rozważenie możliwości zapłaty przez Gminę, jako inwestora, na rzecz PHU GRANT przysługującej tej firmie należności tytułem Faktury VAT nr 13A/06/2013 z dn.28.06.2013, z wykorzystaniem instytucji przekazu. Na zakończenie oświadcza, że  roboty wykonywane przez PHU GRANT zostały prawidłowo wykonane a następnie bezusterkowo odebrane przez POLBUD, mimo to generalny wykonawca zwleka z zapłatą za te prace i bezzasadnie odsyła podwykonawcy fakturę VAT. Pismo w dniu 23.08.2013  zostało przekazane do Inwestora zastępczego, a w dniu 28.08. 2013 skierowane zostało pismo do firmy POLBUD ze strony inwestora zastępczego, z żądaniem wyjaśnień w przedmiotowej sprawie. Odpowiedź firmy POLBUD z dnia 5.09. 2013 –pismo znak  WK/125/6958/2013 potwierdzała występowanie sporu pomiędzy firmami – POLBUD informował inwestora, iż nie będzie realizował płatności FV /13a/06/2013 z uwagi na to że firma PHU GRANT będzie obciążona kosztami z tytułu nieterminowego wykonania umowy. Kierownik kontraktu POLBUD S.A. w rozmowach wyjaśnił kulisy sprawy - przekroczenie przez firmę PHU GRANT terminu wykonania zleconych prac o 2 miesiące. Była to wiec sprawa oczywistego sporu, która wymagała szczegółowych wyjaśnień. W przypadku sporu na tle finansowym, gdzie obie strony uważają się za uprawnione do otrzymania zapłaty, inwestor musi zachować szczególną staranność przy wyjaśnieniu sprawy, aby nie stanąć wobec konieczności podwójnej zapłaty za wykonanie tych samych robót; W międzyczasie spór zaostrzył się, ponieważ firma POLBUD S.A. nie uznała jako robót dodatkowych montażu parapetów wewnętrznych i zewnętrznych, w wyniku czego PHU „GRANT” dokonał jednostronnego odbioru tych robót w dniu 18.09.2014 r i przysłał fakturę do POLBUD -u , informując jednocześnie o tym fakcie inwestora.

Nie jest więc prawdą, że pisma firmy PHU GRANT nie spotkały się z żadnym odzewem ze strony inwestora. Inwestor  podejmował działania zmierzające w kierunku wyjaśnienia szczegółów powstałego sporu jak również w kierunku skłonienia Wykonawcy do rezygnacji z naliczania kar podwykonawcy– takie rozmowy prowadzone były m.in. przy odbiorze końcowym zadania, 24 września 2013 z kierownikiem kontraktu firmy POLBUD S.A.

Inwestor nie mógł udzielić pisemnej odpowiedzi przed wyjaśnieniem całej złożonej sprawy związanej z rozliczeniami Wykonawcy i podwykonawcy, dodatkowo należy uwzględnić fakt że w okresie od lipca do września nie było żadnych płatności na rzecz wykonawców – zgodnie z umową końcowe płatności na rzecz podwykonawców i Wykonawcy mogły nastąpić dopiero po odbiorze końcowym, który był wyznaczony na dzień 24 września 2014.

 

2) Zarzut dotyczący niedotrzymania obietnicy Prezydenta Miasta w sprawie zapłaty należności, dla podwykonawców.

Grant: „Pan prezydent na spotkaniu zamkniętym obiecał, że w ciągu 7 dni wszyscy podwykonawcy dostaną swoje pieniądze”.

Wyjaśnienie:

Prezydent obiecał interwencję w sprawie rozliczeń firmy POLBUD S.A. z podwykonawcami i takiej obietnicy dotrzymał. W wyniku interwencji pozytywnie załatwione zostały następujące sprawy :

· zapłacone zostały zaległe płatności dla podwykonawców, którzy nie byli w sporze z Wykonawcą

· zwrócone zostały podwykonawcom kaucje gwarancyjne podlegające zwolnieniu po odbiorze końcowym

· anulowane zostały kary gwarancyjne w przypadku 2 firm i uzyskane zostały deklaracji ze strony firmy POLBUD S.A. dotyczące zmniejszenia kar w stosunku do firm PHU ALPOL i PHU GRANT

Prezydent Miasta nie ma jednak uprawnień sądu, aby rozstrzygać w sprawach spornych pomiędzy firmami bądź zmusić Wykonawcę do rezygnacji z nałożenia kar umownych na podwykonawcę.

W przypadku gdzie w grę wchodziły sprawy sporne pomiędzy firmami Prezydent mógł jedynie apelować o  rezygnację z naliczania kar. Nie może natomiast odpowiadać za skutki braku rozwagi podwykonawcy, który podpisując umowę z Wykonawcą zgodził się na niekorzystne zapisy, skutkujące  naliczeniem wysokich kary umownych.  Strony umowy swobodnie kształtują zapisy umowy, z zastrzeżeniem aby zapisy te nie naruszały istotnych warunków umowy podpisanej pomiędzy Wykonawcą a Inwestorem.

 

3)   Zarzut dotyczący wysokości kaucji gwarancyjnej zwracanej podwykonawcom.

Grant:„Proszę zwrócić uwagę na kwotę zwracaną przez firmę POLBUD są 2 istotne rzeczy kwota zwracana 671 tys. zł zamiast 2 400 000 zł kwoty zatrzymanej tytułem gwarancji i że wpłacił ja POLBUD a nie pan prezydent”.

Wyjaśnienie:

Odnośnie wysokości kaucji – przedstawione wyliczenia podwykonawcy są błędne. POLBUD S.A. w standardowych warunkach umowy dla podwykonawców stosuje co prawda zabezpieczenie  należytego wykonania umowy w wysokości 10% wartości robót.  Firmy podwykonawcze mają jednak swobodę kształtowania umów - niektóre firmy jak np. LIFT Service czy MK Dach w swoich umowach w ogóle nie miały zatrzymywanej kaucji gwarancyjnej, gdyż takie zapisy sobie w umowie wynegocjowały. Kwota zwracanej kaucji: 671 000 zł nie obejmuje również kwot kaucji wpłaconych na depozyty sądowe dla firm FABUD, ALPOL, GRANT. Również podział procentowy na część kaucji zwalnianej i zatrzymywanej na okres gwarancji w przypadku różnych firm był różny.

Odnośnie zwrotu kaucji - kwotę kaucji zwraca Wykonawca, firma POLBUD a nie Prezydent Miasta, bo to POLBUD S.A. te pieniądze zatrzymał z faktury podwykonawcom; po bezusterkowym odbiorze końcowym-zgodnie z podpisanymi umowami podwykonawczymi część tego zabezpieczenia POLBUD S.A. zwraca firmom podwykonawczym.

4)   Zarzut dotyczący złożenia kwoty spornej do depozytu sadowego.

Dziennikarz:

„Pan prezydent Norbert Mastalerz stwierdził że wszystko jest w porządku że złożył tzw. depozyt sądowy co w świetle prawa jakby wyłącza Gminę z dalszych działań i przestaje ona być stroną w tych wszystkich działaniach i jednocześnie dał taka gwarancję, podczas konferencji która odbyła się podczas państwa spotkania, że w sytuacji kiedy otrzyma podstawę prawną: wyrok sądu, nakaz sądu płatniczy, wówczas te wszystkie zobowiązania zostaną Państwu wypłacone, no na ten moment nie mógł tego zrobić”.

Wyjaśnienie:

W dniu 8 listopada 2013 r. ukazała się nowelizacja ustawy „Prawo zamówień publicznych” (Dz. U. z 2013 r., poz. 1473), której celem było zwiększenie ochrony  podwykonawców robot. Jednym z zalecanych rozwiązań w zakresie ochrony interesu podwykonawców jest złożenie do depozytu sądowego kwoty potrzebnej na pokrycie wynagrodzenia podwykonawcy w przypadku istnienia zasadniczej wątpliwości zamawiającego co do wysokości należnej zapłaty lub podmiotu, któremu płatność się należy. Złożenie kwoty spornej do depozytu ma takie same skutki, jak spełnienie świadczenia (art. 470 Kc). Zamawiający poprzez złożenie określonej kwoty do depozytu sądowego zwalnia się w przedmiotowym zakresie z obowiązku wypłaty odpowiadającej tej kwocie części wynagrodzenia wykonawcy,

Przepisy, które ustawodawca wprowadził jako obowiązującą normę i które obowiązują od dnia 24 grudnia 2013 r.  firma Grontmij i Gmina Tarnobrzeg stosowali w praktyce od początku inwestycji. Już w 2012 roku przy spornej sprawie pomiędzy firmą POLBUD S.A. i FABUD S.A. kwota należności została przekazana na konto sum depozytowych Sądu Rejonowego w Siemianowicach Śląskich.  Istota ochrony podwykonawcy polega na tym, że sporna kwota przekazywana jest do sądu- i to sąd rozstrzyga której ze stron sporu należy się złożona do depozytu kwota.  Takie rozwiązanie zapobiega sytuacji, w której podwykonawca, pomimo pozytywnego rozstrzygnięcia sądu nie ma praktycznie możliwości odzyskania swoich pieniędzy- np. wobec ogłoszenia upadłości przez wykonawcę.

 

5)   Zarzut dotyczący braku zapłaty należności firmie przez Gminę mimo nakazu sądowego.

PHU „GRANT” stawia zarzut, że Urząd Gminy nie zapłacił firmie należności wynikającej z faktury 13A/06/2013 mimo otrzymania nakazu sądowego, lecz wniósł sprzeciw do tego nakazu:

Grant:„Pan prezydent się rozpisywał w sprzeciwie, bo dysponujemy tym sprzeciwem. Podnosił m.in. kwestię tego że jest spór między nami, był od początku, między firmą naszą a POLBUD- em. My twierdzimy że do miesiąca października nie było sporu wbrew temu co twierdzi pan Prezydent i nie jest w stanie wykazać to żadnymi dokumentami. My do 23 października nie mieliśmy żadnej pisemnej informacji na temat nałożonych na naszą firmę kar, przypominam że termin płatności faktury upłynął 5 sierpnia. Gmina była o tym informowana nie podjęła żadnych działań celem wyjaśnienia sprawy.

Wyjaśnienie

Nakaz wydany w postępowaniu upominawczym dotyczył zapłaty kwoty, która była już wpłacona przez Miasto na depozyt sądowy, jako kwota sporna. Stąd ze względów oczywistych Miasto zgłosiło sprzeciw do decyzji sądu. Na temat istoty sporu- wyjaśnienie znajduje się powyżej, w punkcie 1)

 

6)   Podwykonawcy niezgłoszeni.

Dziennikarz:pan Prezydent twierdzi, że pod koniec prac firma POLBUD korzystała z usług pewnych firm, których nie zdążyła zgłosić, tudzież no nie wiem z jakichś powodów nie zostali oni zgłoszeni. Natomiast że wszystko jest już załatwione. Tak naprawdę nie ma już firm, które by były niezgłoszone”.

Grant: „W oświadczeniu p. Prezydenta była zawarta informacja że pod koniec prowadzonych robót rzeczywiście pojawiło się kilku podwykonawców tzw. niezgłoszonych, na małe kwoty i POLBUD wszystkim tym podwykonawcom wypłacił pieniądze i przedstawił dowody zapłaty a UG w takim wypadku zabezpieczył wszystkich, bo albo są dowody zapłaty albo depozyty. Niestety pojawiła się firma Zakład Remontowo-Budowlany pana Olszowego. Więc przede wszystkim nie prowadziła prac pod koniec kontraktu, bo to było prace w roku 2012 -w 2013 ich nie prowadziła i prowadziła też na b. małą kwotę bo łączny przerób to był 465 tys. brutto. W każdym razie firma ta zgłaszała się- mamy na to potwierdzone pisma - do pana prezydenta o zabezpieczenie swoich wierzytelności w wysokości ok. 100 000 zł które POLBUD im nie zapłacił. Niestety bez odzewu. Jest to niezgłoszony podwykonawca, mało tego, p. prezydent wymienia tą w swoim oświadczeniu tą firmę jako że odrzucił ją. Ta firma zanim została odrzucona zdążyła wykonać swoje prace, więc - nie wiem czy była czy nie była, bo w końcu nie będę się tutaj sprzeczał. W każdym razie wykonała prace za prawie pół miliona, nie otrzymała swoich należności, nie ma depozytu i nie ma zapłaconych swoich należności”.

Wyjaśnienie:

Dosłowny zapis odnośnie podwykonawców niezgłoszonych w wyjaśnieniu Prezydenta brzmi:

„W rozliczeniu końcowym uwzględniono wszystkie firmy podwykonawcze. W przypadku kilku Podwykonawców niezgłoszonych– którzy zostali ujawnieni przez POLBUD przy zapłacie faktury końcowej, mamy do czynienia ze strony Wykonawcy z naruszeniem zapisów umowy. Nie było to jednak rażące naruszenie zapisów umowy - podwykonawcy ci wykonywali roboty o niewielkim zakresie i niewielkiej wartości. Wykonawca został zobowiązany do zapłaty należności dla tych firm.  Inwestor zażądał przedłożenia dowodów przelewów bankowych dotyczących przelania wynagrodzenia dla tych firm i takie dowody przelewów otrzymał”.

 

Pierwsze zdanie mówi o rozliczeniu Podwykonawców zgłoszonych, ponieważ jak wynika z kontekstu- mowa o podwykonawcach niezgłoszonych jest w dalszej części akapitu. Przy czym mowa jest o tych podwykonawcach niezgłoszonych, którzy zostali ujawnieni przez POLBUD przy zapłacie faktury końcowej. Wykonywali oni takie roboty jak śmietnik, ogrodzenie, portiernia kontenerowa. Nigdzie nie jest powiedziane że byli to jedyni podwykonawcy niezgłoszeni. W roku 2012 r. wykonywane były roboty przez firmy TAWO-BIS, i Zakład Remontowy R. Olszowy, która zresztą jest wspomniana jako podwykonawca niezgłoszony w wyjaśnieniu Prezydenta. Firma TAWO-BIS po informacji, że nie została zatwierdzona jako podwykonawca przez inwestora zrezygnowała z kontynuacji robót, natomiast firma ZRB Roman Olszowy, jak wynika z dokumentów, kontynuowała przez jakiś czas wykonywanie robót betonowych. Firma TAWO- BIS wg naszej wiedzy została rozliczona, Zakład Remontowo-Budowlany Roman Olszowy odstąpił od umowy z firmą POLBUD S.A. i dochodził swojej należności w sądzie, uzyskując korzystny dla siebie wyrok. Zwracamy też uwagę, że kaucja gwarancyjna zatrzymana firmie POLBUD S.A. na okres 5 lat może służyć zgodnie z umową na zabezpieczenie należności dla podwykonawców.  

 

7)   Brak  działań kontrolnych ze strony instytucji

Podwykonawca złożył szereg skarg i wniosków dotyczących kontroli na które nie uzyskał odpowiedzi:

 Grant:Złożyliśmy pisma do wszystkich wymienionych tam instytucji,  zwróciliśmy się do SKO w Tarnobrzegu z wnioskiem o ukaranie urzędników za bezczynność, po prostu. Odpisano nam że SKO nie widzi żadnych uchybień w pracy urzędu. Zgłosiliśmy też sprawę do RIO. Otrzymaliśmy potwierdzenie że zostanie kiedyś to wykorzystane przy kontroli. RIO nie prowadzi kontroli na wniosek. Prowadzi swoje planowane kontrole i kiedyś to być może wykorzysta.

Zgłosiliśmy sprawę też do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości- żadnego odzewu nie było. Zgłosiliśmy nieprawidłowości do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego – też nie raczył sie nikt stamtąd odezwać. Złożyliśmy zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu. Prokuratura dwukrotnie spuściła tą sprawę, dopiero po naszej interwencji podobno będzie wszczęta z powrotem”.

Wyjaśnienie

Instytucje kontrolne nie zajmują się sprawami sporów pomiędzy firmami, które rozwiązuje się na drodze postępowania cywilnego. Natomiast pragniemy zapewnić, że inwestycje dotowane ze środków unijnych poddawane są wielokrotnej, rygorystycznej kontroli. Kontrolowane są wszystkie aspekty prowadzenia inwestycji: przede wszystkim sprawy przetargowe, rozliczenia, osiągnięcie założonych wskaźników. Za najmniejsze uchybienia nakładane są wysokie kary, tzw. korekty finansowe. Weryfikowane są wszystkie dokumenty związane z prowadzeniem i rozliczeniem budowy. Również w przypadku budowy TPP-T takie szczegółowe kontrole będą prowadzone.

 

8)   Zarzut dotyczący działania sądów

Grant:„Sądy też działają dla mnie dziwacznie Bo najpierw sprawa jest przetrzymana w Tarnobrzegu, potem jest spuszczana do Rzeszowa. Sąd wydaje nakaz zapłaty potem nagle uznaje się niewłaściwy”

Dziennikarz:„… sprawa z sądu w Tarnobrzegu została przekierowana do Rzeszowskiego, ten najpierw wydaje decyzję i nakaz płatniczy o którym mówiliśmy dla firmy POLBUD oraz dla Gminy Tarnobrzeg po czym, po odwołaniu się ze strony Gminy, ten sam sąd w tym samym składzie, z przewodniczącym tym samym, twierdzi że nie jest właściwym sądem do orzekania w tej sprawie i przekazuje tą sprawę tym razem gdzie?

Grant:„Do Białegostoku …”

Wyjaśnienie

Sąd Okręgowy w Rzeszowie Wydział Gospodarczy w postępowaniu upominawczym prowadzonym na wniosek firmy PHU „GRANT”  wezwał do zapłaty zaległej płatności przez podmioty solidarnie odpowiedzialne - firmę POLBUD S.A. i Gminę Tarnobrzeg. Gmina skierowała sprzeciw,  wyjaśniając, że należność jako kwota sporna została przekazana do depozytu sądowego. W tej sytuacji Sąd stwierdza fakt oczywisty - nie jest kompetentny do rozpatrywania spornej sprawy i przekazuje sprawę do tego sądu, który depozyt przyjął i sprawę sporną będzie prowadził. Zgodnie z umową podwykonawczą podpisaną pomiędzy firmą PHU GRANT i POLBUD S.A. w sprawach spornych wskazany był sąd właściwy dla siedziby firmy POLBUD.

 

9)   Zarzuty dotyczące tolerowania przez Gminę procederu oszustwa, stosowanego przez Wykonawcę.

Firma PHU GRANT uważa, że padła ofiarą oszustwa. Wykonawca stosuje proceder oszustwa, przy biernej postawie urzędników Gminy.

Grant: „Umowa jest standardowa. Ale do umowy załącznikiem jest dokument tzw. standardowe warunki dla podwykonawców. Tam drobnym druczkiem bardzo ładnie napisane są horrendalne kary i zasady współdziałania generalnego wykonawcy z podwykonawcą. Jest to dołączane jako takie: „ no wie pan, to jest standardowy dokument, pan jest zabezpieczony wpisem do inwestora, panu muszą zapłacić”. No więc człowiek tak się do końca się nie przygląda tym zapisom, ale to są bardzo istotne warunki”.

„Potem niestety musi być urzędnik, co najmniej bierna postawa urzędnika, co najmniej bierna bo niestety pieniądze nie mogą trafić na rachunki podwykonawców”.

„Nakłada się na podstawie protokołów odbiorów częściowych kary dla podwykonawców, uzyskuje sie prolongatę terminów realizacji u inwestora; nie można dopuścić aby inwestor korzystając z kodeksu cywilnego zapłacił bezpośrednio podwykonawcom, tak jak to miało w naszym przypadku miejsce- i mamy czyste pieniążki. Podwykonawca wystawia fakturę, płaci od niej podatek. Firma POLBUD nakłada na niego kary notą; automatycznie podatki są opłacone zostają nam czyste pieniądze. I przy kontrakcie takim jak było w Tarnobrzegu na  25 mln nakładamy sobie około 10% kar czyli około tego co tutaj było nałożone i uzyskujemy 2 mln czystego zysku”.

Wyjaśnienie:

Oskarżenia kierowane ze strony firmy PHU „GRANT” dotyczące przestępczego procederu uprawianego przez firmę POLBUD S.A. przy milczącym współdziałaniu inwestora są bezpodstawne. Na 20 zgłoszonych firm podwykonawczych 17 podwykonawców otrzymało swoje wynagrodzenia. W 3 sprawach spornych należności przekazane zostały do sądu i to  sąd zdecyduje, której stronie środki te zostaną przekazane.

Ponadto Podwykonawcy przy podpisywaniu umów nie są ubezwłasnowolnieni, jeżeli w umowach godzą się na pozostawianie zapisów dotyczących „horrendalnie wysokich kar” za opóźnienie terminu czy brak wywozu śmieci z budowy - to jest to ich ryzyko związane z prowadzoną przez nich działalnością. 

 

10)    Zarzut dotyczący braku ochrony i zabezpieczenia interesu podwykonawców w umowach przez inwestora

Dziennikarz:„ proszę mi powiedzieć czy inwestor nie ma narzędzia, środków, które mogłyby w jakikolwiek sposób zabezpieczyć tych podwykonawców? No bo ja rozumiem że ta umowa trafia bezpośrednio do inwestora; są te zapisy, rozumiem że można by było w jakiś sposób tych podwykonawców mniejszych zabezpieczyć; tylko, no, czy tak jak pan powiedział czy chodzi tylko o bierność, czy...”

Wyjaśnienie

Inwestor konstruuje zapisy postępowania przetargowego i zapisy Umowy z Wykonawcą tak, aby chronić interes podwykonawców. Można tu wymienić zapisy dotyczące przekazywania większych sum bezpośrednio na konta podwykonawcy, oświadczenie wszystkich podwykonawców przed zapłatą końcowej faktury - o niezaleganiu im z zapłatą, czy takie działania ze strony inwestora jak przekazywanie kwot spornych do depozytu sądowego czy negocjacje, w celu zapłaty zaległych należności i terminowego zwrotu kaucji gwarancyjnej. Środki te, które były podejmowane ze strony inwestora, skutecznie zabezpieczyły interes podwykonawców. Równocześnie zabezpieczony został interes Miasta- żadne roboty nie były zapłacone podwójnie.

Natomiast inwestor nie ma możliwości aby uchronić podwykonawców przed ich brakiem rozwagi przy podpisywaniu umów, którego przejawem jest nieczytanie zapisów umownych, godzenie się na zapisy dotyczące wysokich kary, czy zbyt krótkich terminów z których nie są później w stanie się wywiązać. Strony umowy mają swobodę w kształtowaniu zapisów umownych z zastrzeżeniem, aby w istotnych punktach umowa ta nie była sprzeczna z umową podpisaną pomiędzy Wykonawcą a Gminą.

 

11) zarzut dotyczący uczestniczenia urzędników Gminy w procederze oszustwa

Podwykonawca zarzuca stosowanie procederu oszustwa przy „co najmniej” biernej postawie urzędników. Istotą oszustwa jest doprowadzenie do sytuacji w której Wykonawca może naliczyć kary umowne podwykonawcom.  Zarzuca również stosowanie przefakturowywanie robot.

Dziennikarz:„To jest pewien łańcuch wzajemnych powiązań, podstawowa sprawa to przetarg, trzeba mimo tego że będziemy poniżej kosztów, trzeba go wygrać. Po drugie trzeba spowodować żeby budowa nie została ukończona przed terminem albo w terminie bo wtedy można nałożyć kary które są małym drukiem zapisane w umowie. No, ale teraz kwestia jak pan sam wspomniał tych urzędników którzy powinni to kontrolować i ja rozumiem że moje pytanie wcześniejsze o pisma bo państwo już na którymś etapie zauważyli że jest jakieś opóźnienie, coś się dzieje. No te pisma idą do urzędu ale nie są w żaden sposób rozpatrywane, nie ma odpowiedzi”.

Grant:„Dlatego (postawa urzędników- J.L.) musi być minimum bierna. My we wniosku o wszczęcie postępowania przeciwko zarządowi firmy POLBUD S.A. z siedzibą w Bielsku Podlaskim pracownikom tej firmy oraz urzędnikom zaangażowanym w proceder oszustwa. Według mnie to jest oszustwo a firma POLBUD S.A. nie jest podmiotem gospodarczym który działa w budownictwie, to jest po prostu zorganizowana grupa przestępcza, która w ten sposób wyłudza pieniądze od przedsiębiorców. …na każdej tej budowie są nieprawidłowości, zawsze są opóźnienia, i zawsze pozostają podwykonawcy bez pieniędzy. Nie znalazłem ani jednej budowy zrealizowanej przez tą firmę żeby zakończyła się ona w terminie i bez nałożonych kar na podwykonawców. Zaznaczam, że zawsze generalny wykonawca uzyskuje przesunięcie terminu realizacji u inwestora. Jakim sposobem- nie wiem. Ja tu nie chce wnikać za bardzo, ale jest uzyskanie przez generalnego wykonawcę przesunięcie terminu, a podwykonawcy są karani, gdyż muszą być. Jeżeli się wygrywa przetargi poniżej wartości to niestety trzeba nałożyć kary żeby zarobić. Jedyny sposób”.

Wyjaśnienie:

Mówienie o tym, że wszyscy Podwykonawcy zostali oszukani, zostali bez pieniędzy, nie jest zgodny ze stanem faktycznym– jak zostało to powyżej powiedziane na 20 zgłoszonych podwykonawców, 17 firm otrzymało wynagrodzenia, w przypadku 3 podwykonawców pieniądze zostały przekazane na depozyty sądowe, a więc na razie Wykonawca na odsetkach karnych nie zarobił. W przypadku TPP-T opisany proceder nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Insynuacja dotycząca udziału urzędników w świadomym i celowym działaniu na szkodę Wykonawcy jest zbyt daleko posuniętym oskarżeniem, które –prawdopodobnie- nie pozostanie bez odzewu ze strony Urzędu.

W przypadku Parku Technologicznego w Białymstoku, na który to przykład powołał się Podwykonawca, od maja 2013 r. są naliczane głównemu wykonawcy odsetki karne. odsetki naliczone Wykonawcy przez Miasto Białystok sięgają już kwoty 14 mln zł. Zysk dla Wykonawcy  wydaje się więc raczej iluzoryczny.

Sprawa rzekomego przefakturowania – była już wyjaśniana, rozliczenia prowadzone były na podstawie obmiarów, obmiary były potwierdzane przez nadzór, co znajduje odzwierciedlenie w dokumentach budowy.

 

11)    Zarzut dotyczący zagrożenia zwrotu dotacji

Dziennikarz:„Sytuacja jest o tyle przerażająca, że w momencie jeżeli faktycznie państwa pozwy będą zasadne, sądy wydadzą wyroki, zagrożona jest inwestycja w Tarnobrzegu z tego powodu chociażby, że zostały tam zainwestowane środki unijne. I w takiej sytuacji może dojść do tego, że będą te środki musiały zostać zwrócone. Nas to o tyle niepokoi, że zostanie to zwrócone z naszych pieniędzy, tak? Z pieniędzy podatników, którzy płaca podatki rzetelnie w tym mieście i chcieliby żeby były pilnowane inwestycje, które są z naszych pieniędzy realizowane. Jest to dla nas głównym powodem obaw”.

Wyjaśnienie

Nie ma zagrożenia zwrotu dotacji, sprawy sporne mogą natomiast spowodować opóźnienie w otrzymaniu refundacji kwoty 443 tys. netto (kwota przekazana z faktury końcowej na depozyty dla firm PHU „GRANT”, PHU „ ALPOL” i „FABUD” S.A.).

Naruszeniem zasady gospodarności byłoby natomiast dwukrotne zapłacenie należności za te same prace – raz Wykonawcy, drugi raz podwykonawcy. Żądanie zapłaty od Prezydenta nie oznacza bowiem nic innego jak żądania zapłaty ze środków Gminy, a więc częściowo z pieniędzy podatników, spornych należności- które zostały już przekazane do depozytu sądowego. Podatnicy nie powinni płacić za brak rozwagi wykonawców, którzy w umowach zgodzili się na niekorzystne zapisy i w konsekwencji narazili się na obciążenie karami umownymi. Jeżeli Podwykonawcy są przekonani, że wymienione należności bezspornie im się należą – bez problemu otrzymają pieniądze złożone w depozycie sądowym.

 

12) zarzut dotyczący braku działania ze strony inwestora zastępczego.

Grant:„Mnie przeraża to, że firma GRONTMIJ kompletnie nie zajmuje stanowiska. Oni byli odpowiedzialni za prowadzenie kontraktu, mało tego to są podobno specjaliści, tak ? Więc jeżeli my byliśmy w stanie wykryć maszynkę przetargową, dlaczego oni - oni występują w Białymstoku przy Polbudzie. I tam jest tak samo. Tam niestety też są robione przekręty. I teraz pytanie kto i jak i dlaczego?”

Wyjaśnienie

Stanowisko przedstawione w listopadzie odnośnie rozliczeń podwykonawców, było wspólnym stanowiskiem Urzędu Miasta i Inwestora zastępczego.

Zadanie zostało zakończone z dotrzymaniem kwoty umownej, terminu. Zadanie zostało rozliczone. Wykonawcy otrzymali wynagrodzenie- w przypadkach 3 spraw spornych kwoty zostały przekazane na depozyty sądowe. To są fakty które świadczą o prawidłowości prowadzonych działań. Firma nie będzie natomiast komentować zarzutów, które w nie mają pokrycia w faktach.

 

Jacek Lisowski

Grontmij Polska Sp. z o.o.Oddział w Rzeszowie