Kalendarz

Najbliższe wydarzenia

  • 1 czerwca 2019 (sobota)

    BRZECHWA DZIECIOM DZIEŁA WSZYSTKIE

    BRZECHWA DZIECIOM. DZIEŁA WSZYSTKIE WYSTAWA ILUSTRACJI ● Marianna Sztyma  ● Artur Gulewicz  ● Magdalena Kozieł- Nowak  ● Jola Richter- Magnuszewska Galeria Tarnobrzeskiego Domu Kultury Czerwiec 2019   W Galerii Tarnobrzeskiego Domu Kultury prezentowana jest wystawa ilustracji „ Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie” z wydawnictwa Nasza Księgarnia. Ekspozycja została przygotowana z okazji wydania na nowo wszystkich utworów pisarza. Ilustracje do tekstów Jana Brzechwy stworzyli: Marianna Sztyma, Artur Gulewicz,  Magdalena Kozieł- Nowak i Jola Richter-Magnuszewska (której indywidualną wystawę prezentowaliśmy już w Galerii TDK)- artyści na stałe współpracujący z Naszą Księgarnią. Dzięki niezwykłej uprzejmości Pani Marianny Sztymy ekspozycja została wzbogacona ilustracjami jej autorstwa do nowego wydania cyklu o Panu Kleksie. Składa się z  trzech tomów  poświęconych niezwykłemu bohaterowi- Akademii Pana Kleksa, Podróży Pana Kleksa i Tryumfu Pana Kleksa. Książka nominowana została w 2017 r. do nagrody polskiej sekcji Ibby. Autorka powołuje do życia nowa wersję ulicy Czekoladowej, Akademii, chłopców, Ambrożego Kleksa  i szpaka Mateusza. Mierzy się z kultowymi już wizerunkami stworzonymi przez profesora Jana Marcina Szancera, oraz samym Kleksem, który przybrał postać przedwojennego filozofa Franciszka Fiszera. Ilustratorce zależało na oddaniu atmosfery przygody, zabawy, żartu i tajemnicy. Udało się to dzięki zastosowaniu własnej, autorskiej  techniki- ołówka, kredki, ulubionych farb akrylowych             w sprayu, użyciu wysmakowanych barw i zastosowaniu delikatnej, koronkowej wręcz materii. Stworzone elementy zostały „ulepione” w skomplikowaną całość już w komputerze. Efektem pracy      i talentu Marianny Sztymy jest znakomita, „nowa”, skrojona na miarę XXI wieku postać Pana Kleksa    i jego świata. Zapraszamy  do jego odwiedzenia dorosłych i dzieci- całe pokolenia czytelników , które wychowały się na książce Jana Brzechwy. Jan Brzechwa  (1900–1966) był z zawodu adwokatem, uznanym w Polsce i w Europie specjalistą od prawa autorskiego. Naprawdę nazywał się Jan Lesman. Debiutował bardzo młodo: jako piętnastoletni chłopiec ogłosił w czasopiśmie „Sztandar” swoje pierwsze, młodzieńcze wiersze, które sygnował używanym później przez całe życie pseudonimem Brzechwa (pseudonim ten, oznaczający tylną, końcową część strzały, wymyślił jego stryjeczny brat, Bolesław Leśmian). Tworzył nie tylko dla dzieci, pisał również utwory poetyckie z myślą o dorosłych oraz satyryczne dla kabaretów i teksty piosenek. Marianna Sztyma urodzona w 1973 roku Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Autorka ilustracji prasowych (m.in. dla „Twojego Stylu”, „Press”, „Newsweeka”, „Wysokich Obcasów”, „Zwierciadła”, „Elle” czy „Wprost”), ale także ilustracji do wielu książek dla dzieci. Opracowała między innymi: Oto kot Pauliny Wierzby, Parasol pana Pantalona Zbigniewa Dmitroca, Legendę o głowie wawelskiej Anny Chachulskiej, Jak zostałam wiedźmą Doroty Masłowskiej, Metrykę nocnika Iwony Wierzby oraz autorską Zajączkę. Rysuje także krótkie komiksy i projektuje okładki do książek. Wielbicielka opowieści graficznych. Mieszka na Pogórzu Izerskim z kotami i psami. Artur Gulewicz  urodził się w 1978 roku. Absolwent łódzkiej ASP. Od ponad dwunastu lat zajmuje się ilustrowaniem i projektowaniem książek. Zaczynał od projektowania podręczników, a dziś skupia się głównie na ilustrowaniu książek dla dzieci, gdyż jak sam mówi, to sprawia mu największą radość i w tym może dać upust wyobraźni. Tworząc ilustracje, miesza różne style. Łączy pastele z akwarelami i zdjęciami, dążąc do uzyskania jak najciekawszego efektu. Współpracuje z czołówką polskich wydawnictw, a także wykonuje projekty dla UNICEF-u. W tym roku zilustrowana przez niego książka "Król na wagarach" była nominowana do nagrody PTWK. Jola Richter-Magnuszewska (1972) Do ilustrowania musiała dorosnąć. Choć od dziecka lubiła książki i rysowanie (zdarzało się, że i w książkach), postanowiła zostać… cyrkowcem. Nie wiadomo dlaczego, skończyła ceramikę na krakowskiej AGH. Przez jakiś czas wykonywała bardzo nudną pracę w fabryce porcelany i aby nie zaziewać się na śmierć, przypomniała sobie, że najwięcej radości sprawia jej malowanie. Czym prędzej chwyciła więc za farby oraz pędzle i zaczęła malować – najpierw drewniane koty, ptaki i inne cudaki stworzone przez męża Maćka (od 1998 roku wspólnie prowadzą pracownię Z Innej Bajki), potem ściany w pokoju synków Kostka i Ignasia, meble oraz wszystko, co wpadło jej pod pędzel. Ale najchętniej maluje na tekturze ilustracje do książek i do "Świerszczyka", w którym zadebiutowała (poprzez poplątane ścieżki) całkiem niedawno, bo w 2011 roku. Lubi dziwić się światu. Marzy o własnych skrzydłach. Na razie pojawiają się one w snach, podobnie jak postacie z tekstów, które ma zilustrować. Mieszka z rodziną gdzieś na uboczu XXI wieku. Chciałaby kontynuować chlubną tradycję dziadka i pomalować kurnik swoim kurom – może w rupaki? Magdalena Kozieł-Nowak jest ilustratorką ze skłonnością do przesady. Przesadza z pomysłami, z kolorem, ze słodyczami, a w wolnych chwilach przesadza kwiatki. I dobrze jej tak, bo nie lubi ograniczeń, chce eksperymentować z techniką i stylistyką ilustracji, by nie zanudzić siebie, a przede wszystkim dzieci. Zdarza się, że popełni rysunek satyryczny z nadzieją, że dzięki temu i dorośli czasem się uśmiechną. Po ukończeniu Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu współpracowała z wieloma wydawnictwami i dzięki temu regał z książkami, do których robiła ilustracje, się zapełnia. Na szczęście jest jeszcze kilka wolnych półek i ma nadzieję, że kiedyś również będą zajęte. Ona także chce być zajęta tym, co robi, czyli kolorowaniem świata, do końca świata!   Komisarz wystawy- Elżbieta Miśkiewicz- Zamojska          
  • 21 czerwca 2019 (piątek)

    Tarnobrzeska Sobótka

    Tuż, tuż. Już za rogiem… „Noc Świętojańska” niebawem. 21 czerwca nad Jeziorem Tarnobrzeskim w blasku ognisk, pieśni, tańców, przy zabawie świętować będziemy najkrótszą w roku noc. Odkryjemy  jej urok oraz magię. Startujemy o 22.00   A gdy blady sobotni świt nastanie nie omieszkaj spocząć trochę, by wieczorem 22 czerwca dotrzeć na dziedziniec zamku w Parku Dzikowskim na widowisko „Czary-Mary”, czyli zaczarowany wieczór. Starujemy o 21.30. Psssyt… a gdyby pogoda psikusa zrobiła skieruj tego dnia kroki do TDK. Spotkamy się wówczas nieco wcześniej, bo o 17.00.   A niedziela jak niedziela, wypoczynku karuzela Zatem 23 czerwca o godzinie 14.00 widzimy się na placu Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu. Maluchy ze Studia Tańca i Ruchu „FRAM” poderwą serca wszystkich widzów. Doprowadzą do  zachwytu rodziców, dziadków  inie tylko.   A o godzinie 18.00 tego samego dnia, w ruch się wprawią smyczki, trąby, kontrabasy a na scenie królować będzieZespół Pieśni i Tańca „Rzeszowiacy” z Samorządowego Centrum Kultury w Mielcu. Psssyt… lecz gdyby pogoda kapryśną była, deszczem strasząc, widzimy się przed dużą sceną TDK o 17.00, by podziwiać występ cały. Oczywiście Rzeszowiaków:)   Trzydniowy kulturalny maraton pełen wrażeń -  a doświadczycie tego  dzięki projektowi „Tarnobrzeska Sobótka 2019”, na który zaprasza organizator – Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Inicjatyw Artystycznych FRAM. Projekt sfinansowany ze środków gminy Tarnobrzeg. Wstęp na wszystkie wydarzenia - bezpłatny