Aktualności

RUN.Fit, czyli bieg w błocie i z przeszkodami o Puchar Prezydenta Miasta

10 czerwca 2018 ()

III edycja bieg ekstremalnego z przeszkodami pod nazwa RUN.Fit Fitneska odbył się 10 czerwca w ramach Dni Tarnobrzega 2018. Z samego rana kilkudziesięciu zawodników stawiło się na linii startu. Przybyli z różnych rejonów Polski. Obok tarnobrzeżan w szranki stanęli zawodnicy z odległych miast, m.in. z Przemyśla, Rzeszowa, Krakowa i wielu innych miejscowości dalszych i bliższych jak Mielec, Stalowa Wola i Gorzyce. Walczyli o Puchar Prezydenta Miasta Tarnobrzega i taki też otrzymali z rąk pełniącego obowiązki Prezydenta Miasta Tarnobrzega Kamila Kalinki. Tytuł zwycięzcy zmagań obronił ubiegłoroczny triumfator biegu Filip Zaręba z klubu Zabiegani Mielec. Drugie miejsce zajął Piotr Proszowski. Wśród kobiet najlepszą okazała się Monika Osiński. Drugie i trzecie miejsca zajęły siostry Kamila i Karolina Moskwa z klubu Husaria Rzeszów. Nasz człowiek, młody tarnobrzeżanin Antoni Roman zajął zaszczytne trzecie miejsce, wśród wszystkich startujących. Gratulacje dla nagrodzonych, ale także olbrzymie brawa dla wszystkich za ukończenie ciężkiego biegu.

Zwycięzcy otrzymali wiele cennych nagród rzeczowych. Najlepsi w kategorii mężczyzna i kobieta wyjechali z Tarnobrzega z kompletem nowych kół do samochodu, ufundowanych przez firmę Targum. Otrzymali też inne nagrody, w tym m.in. karnety do tarnobrzeskiego klubu Fiteska, vouchery do studia stylizacji fryzur czy vouchery na zdrowe jedzenie. Były także nagrody pieniężna. Natomiast dwudniowy pobyt w SPA, wraz z masażami oraz noclegiem trafiły do najstarszego mężczyzny i kobiety biorących udział w zawodach. Prawie każdy z zawodników biorących udział w biegu, choć zmęczony niemal 8 kilometrową trasa, z uśmiechem na twarzy opuszczał teren biegu, trzymając w dłoni siatkę pełna odżywek, suplementów, bidonów i wiele innych nagród, które uczestnicy biegu otrzymali od sponsorów imprezy.

Trasa tegorocznego bieg RUN.Fit biegła wzdłuż Wisły oraz w okolicy głównej areny Dni Tarnobrzega. Na wytyczonej w terenie trasie na biegaczy czekało ok. 20 przeszkód, naturalnych i tych sztucznych wykonanych przez organizatora zawodów. Były przeprawy przez kanał w grząskim błocie, były niekończące się, wysokie na trzy metry szuwary. Były opony do przejścia i dźwigania, ścianki i równoważnie. Ale nie zabrakło tez czołgania się w błocie pod drutem kolczastym. Zawodnicy biegli również przez ustawione na trasie samochody. Wspinali się za pomocą lin po murze. Nosili drągi. Ślizgali się nawet po długiej na 15 metrów ślizgawce wodnej.

Wszyscy uczestnicy obiecali pojawić się w Tarnobrzegu na kolejnej edycji biegu, a nawet przybyć ze swoimi koleżankami i kolegami, aby wziąć udział w biegu RUN.Fit ponownie. Organizatorzy, Stowarzyszenie Fitneska, obiecali że za rok bieg będzie jeszcze bardziej atrakcyjny.

Powrót na listę aktualności