Aktualności

Pełnia niezwykłych wrażeń po "Strasznie Fajnym Festiwalu"

31 lipca 2017 (poniedziałek)

Strasznie Fajny Festiwal za nami. Prezydent Miasta Tarnobrzega zaprosił nas nad Jezioro Tarnobrzeskie, gdzie przeżyliśmy dwa, pełne emocji, obfitujące w mocne wrażenia dni. Mnóstwo ludzi wzięło udział w przygotowanych atrakcjach. A było ich wiele, zarówno dla najmłodszych, jak i dorosłych. Festiwal był świętem muzyki, ale też i czasem odkrycia legend i tajemnic „tarnobrzeskich straszonów”. Przez dwa dni w „Krainie Straszona” odbywały się zmagania zwane „biegiem straszona”. Zabawa ta cieszyła się olbrzymia popularnością. Uczestniczyło w niej kilkaset dzieci. Dzielnie zmagały się z różnorodnymi zadaniami, stawianymi im w sektorach rządzonych przez poszczególne postacie straszonów: Wietrznicę, Brata Klemensa, Czorta Bazylego oraz Heńka Sztygara. Barwne i niezwykłe postacie przechadzały się zresztą nad jeziorem, zapraszając wypoczywające na plaży dzieci i rodziców do wspólnej zabawy. Zabawa była znakomita, a dodatkowo wszyscy, którzy w niej uczestniczyli otrzymali nagrody, związane tematycznie ze wspomnianymi legendarnymi duszkami. Na zakończenie festiwalu odbył się nawet niezwykły, multimedialny pokaz laserowych animacji na ekranie wodnym, na którym zaprezentowano m.in. legendy o straszonach.

Swoje miejsce w programie festiwalu znaleźli żeglarze, tocząc zmagania w Mistrzostwach Podkarpacia, siatkarze, rozgrywający turniej siatkówki plażowej „Copacabana”. Miłośnicy rajdów terenowych walczyli w terenie swoimi samochodami. Były też pokazy modeli latających, lot balonem oraz budowanie tratwy z plastikowych butelek. W niedzielę przeprowadzony został również pierwszy konkurs na budowę zamków z piasku. W zmaganiach tych wzięło udział 14 drużyn złożonych z dorosłych i dzieci. Zbudowane zamki robiły wrażenie. Ekipy solidnie przyłożyły się do postawionych zadań „budowlano-architektornicznych”.

Upalna aura oraz miejsce imprezy wpasował się w dźwięki płynące ze sceny głównej festiwalu. Legenda polskich bębnów, czyli Jerzy „Słoma” Słomiński z zespołem D’Roots Brothers oraz topowy przedstawiciel polskiej sceny reggae kołysały przybyła publiczność w rytmach karaibskich. A Warsaw Afrobeat Orchestra zabrał wszystkich w muzyczną podróż po Afryce. Lazurowe kolory wódy jeziora, piasek, ogniste słońce, muzyka, nawet palmy przy wjeździe sprawiały, że przez chwilę można było poczuć się jak na egzotycznych wakacjach.

Niezapomniany wrażeń dostarczyły występy festiwalowych gwiazd. W sobotę na scenie zobaczyliśmy grupę NeuOberschlesien, czyli polskiego Rammsteina. Dynamiczna i ognista muzyka, połączona z efektami pirotechnicznymi nie pozwalała na odetchniecie od upałów, nawet podczas nocnego koncertu. Niedzielna gwiazda – Margaret – także nie dała odetchnąć publiczności. Podczas swojego żywiołowego występu zaprezentowała wiele dobrze znanych przebojów, odśpiewanych zresztą przez zachwycona publikę.

Podsumowując festiwal było na co popatrzeć i co posłuchać. Dzięki relacjom na żywo, prowadzonym przez TVP Rzeszów oraz Polskie Radio Rzeszów, dowiedzieć się o tym mogli, nie tylko mieszkańcy Podkarpacia, ale również Polacy, gdyż telewizja miała swoje wejścia także na antenę ogólnopolską.

W imieniu Prezydenta Miasta tarnobrzega Grzegorza Kiełba dziękujemy za pomoc w organizacji festiwalu pracownikom Tarnobrzeskiego Domu Kultury, Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, funkcjonariuszom Strazy Miejskiej oraz strażakom tarnobrzeskiego OSP. Podziękowania należą się także naszym partnerom: Aeroklubowi Stalowa Wola, Stowarzyszeniu Esteka, tarnobrzeskiemu WOPR-owi oraz firmie Golden Grupa za pomoc w promocji wydarzenia. Olbrzymie słowa podziękowania należa się naszym sponsorom, bez których wsparcia festiwal ten byłby trudny do zrealizowania. Dziękujemy!

Powrót na listę aktualności